31 października 2026 około godziny 16:00 dwóch kierujących jadących drogą K-74 z Kielc w stronę Piotrkowa Trybunalskiego zauważyło, że samochód osobowy marki Volkswagen porusza się chwiejnie i nie utrzymuje prawidłowego toru jazdy. W miejscowości Grębenice zatrzymali pojazd i uniemożliwili jego dalszą jazdę. O zdarzeniu powiadomiono dyżurnego opoczyńskiej komendy, który wysłał na miejsce patrol policji.
Jak przebiegało ujęcie sprawcy?
Świadkowie, podróżujący wspólnie, podjęli natychmiastową interwencję, blokując kontynuację jazdy pojazdu. Po przyjeździe patrolu funkcjonariusze przebadali kierującego alkomatem. Badanie potwierdziło, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu na poziomie przekraczającym 2,5 promila. Policjanci zatrzymali 55-letniego kierowcę i przekazali mu informacje o dalszych czynnościach służbowych.
Jakie zarzuty i konsekwencje czekają kierowcę?
Kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a jednocześnie prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu odpowiedzialność karna. Sprawa ma trafić do sądu; maksymalna przewidziana w przepisach kara za to przestępstwo to trzy lata pozbawienia wolności.
Co zrobili świadkowie i policja?
Świadkowie zareagowali przez zatrzymanie pojazdu i powiadomienie dyżurnego komendy, co pozwoliło na szybkie skierowanie patrolu na miejsce. Policjanci wykonali czynności kontrolne, w tym badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Dalsze czynności procesowe mają wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia i doprowadzić sprawę do rozstrzygnięcia przed sądem.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W opisanym zdarzeniu świadkowie zatrzymali niebezpiecznego kierującego i powiadomili dyżurnego komendy, po czym patrol podjął dalsze działania. Takie zgłoszenie umożliwia policji szybkie dotarcie na miejsce i przeprowadzenie kontroli. Reakcja osób obserwujących niebezpieczne zachowanie na drodze może zapobiec zagrożeniu dla zdrowia i życia innych uczestników ruchu.
Mężczyzna odpowie przed sądem.